Kurs SEP – zostań elektrykiem

Kurs SEP – zostań elektrykiem
4.4 (88%) 5 opinii

Kurs SEP – czyli jak zostać elektrykiem.

W Polsce każdy, kto tylko zamarzy, może zostać elektrykiem. Taka prawda objawiona wynika wprost z przepisów polskiego Prawa. Żaden kurs SEP, odpowiedni profil wykształcenia czy praktyka nie są wymagane.  WYSTARCZY ZDAĆ EGZAMIN !

Elektrykiem może zostać piekarz, stolarz, poeta lub polityk czy filozof, oczywiście nie umniejszając nic w/w zawodom. Wystarczy bowiem przyjść w odpowiednim czasie na egzamin kwalifikacyjny, np do SEP’u, i jeśli ma się choć trochu wiadomości z zakresu szeroko rozumianej elektryki, można uzyskać tzw. uprawnienia SEP gr. 1E, czyli staniesz się elektrykiem z uprawnieniami.

Osobiście jestem tym faktem trochu poirytowany. Bo, dla przykładu, żeby zostać np. doradcą podatkowym, trzeba spełnić szereg warunków, nie łatwych do spełnienia. Pomyłka doradcy podatkowego w najgorszym razie kończy się wydawaniem większej lub mniejszej kasy, zaś pomyłka elektryka może skończyć się dużo gorzej. W obu przypadkach mówię o końcowym odbiorcy usługi.  O ile pomyłka doradcy jest odwracalna (można odpracować stratę), to pomyłka elektryka nie zawsze jest do naprawienia.

W ciągu najbliższego czasu, mniej lub bardziej systematycznie, postaram się przekazać absolutne podstawy wiedzy elektrycznej. Bazując na internecie, różnego rodzaju skryptach, podręcznikach, Polskich Normach i Polskim Prawie, w wielkim skrócie przekażę swoją praktyczną wiedzę w tej materii.

Będę wdzięczny za wszelkie uwagi,wytknięcie błędu czy słowa krytyki, które pomogą w napisaniu tego kursu możliwie bez błędów merytorycznych. I jeśli choć kilku osobom wiedza ta się przyda, wpłynie na poprawę bezpieczeństwa użytkownika końcowego, będę usatysfakcjonowany(sic).

6 thoughts on “Kurs SEP – zostań elektrykiem”

  1. no i co że masz technikum ??? teraz jak ktoś wie minimum moze to zdać bez problemu. Potem gorzej z wykonaniem instalacji

  2. Równie dobrze może powiedzieć o sobie rzeźnik piekarz albo policjant, nie mówiąc o lekarzu i saperze. Jak saper pomyli się to tylko raz, pilot myśliwca tez musi tyle samo razy wystartować co wylądować, mówiąc obrazowo. Autor dlatego ma taki punkt widzenia, bo jeśli o prąd chodzi to wszyscy wiedza ze on jest tylko nikt go nie widział i pewnie o to chodzi autorowi tego kursu.

  3. Bardzo fajnie zrobione,
    korzystam do nauki na egzaminy dozór i eksploatacja.
    Może współpraca?
    Górny Śląsk :]

  4. Witam trzeba mieć wiedze odpowiednią i najlepiej praktykę i oczywiście czytać książki i utrwalać wiedze są odpowiednie książki elektryczne i techniczne

  5. Uprawnienia elektryczne, niestety jest bardzo łatwo zdobyć. Wystarczy pójść na jednodniowy kurs, w drugim dniu egzamin u wykładowcy (który wręcz musi przepuscić egzaminowanego, bo inaczej pokaże że źle nauczył). Ale również zgadzam się z przezmówcą, też chwile juz pracuje jako elektryk i tylko widzę ile jeszcze nie umiem i czego nie rozumiem. Chcąc być dobrym w tym co się robi nie wystarczy jedno dniowy kurs.

  6. te trochę wiadomości żeby zdać sep to kilka tysięcy stron na pamięć jest niemożliwością do nauczenia dla piekarza ,stolarza ,poety czy polityka może prawnik by sobie poradził zwłaszcza z normami .Takie twierdzenie , że to jest łatwizna jest bardzo irytujące . Osobiście elektryki uczę się całe życie niedawno ukończyłem technikum elektryczne i dało mi to tylko świadomość czego nie umiem . A do uprawnień sep to nawet nie wiem jak się zabrać .To prawda żeby zdać egzamin sep trzeba być geniuszem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *